Nieoczywistość języka przełamywać. Burnes po śląsku

Ukazała się książka, jaka dziesięć lat temu byłaby nie do pomyślenia. Mirosław Syniawa, którego tom Dante i inksi na tym blogu prezentowałem. Mirosław Syniawa konsekwentnie kroczy obraną drogą: zagłębianie się w historię języka i jego zróżnicowanie terytorialne zaowocowało Ślabikŏrzym niy dlŏ bajtli, potem przekłady z różnych języków i poetów, a teraz ukochany przez Szkotów Robert Burns.

Burns 2016 - Syniawa - 0001 Burns 2016 - Syniawa - 0002
Co mnie cieszy jako autora tego bloga — zostaliśmy wspomniani we wstępie. Języki nieoczywiste to jest jednak kategoria coś-w-sobie-mająca. Bardzo mi miło.

Burns 2016 - Syniawa - 0005
Język przekładów gładki. Czyta się miło. Nie zdziwię się, gdy usłyszę te teksty jako piosenki śpiewane przez śląskich miłośników szkockości i biesiady.
Burns 2016 - Syniawa - 0006 Burns 2016 - Syniawa - 0007

Remember Tam O’Shaneter’s Mare. Spōmnijcie se Tamowã klaczkã. Wiersze i śpiywki Roberta Burnsa. Ze ślōnskimi translacyjami ôd Mirka Syniawy. Kotōrz Mały: Silesia Progress — Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej, 2016 (Canon Silesiae. Bibliotyka Tumaczyń 6). Afterword: Hamish MacDonald. Between Scotland and Silesia: Tomasz Kamusella.

Z dziejów dziejopisarstwa

A właśnie trzeba czytać dawne teksty historyków, którzy pisali pół wieku temu i kształtowali opinię, ponieważ publikowano ich teksty w porzadnie zredagowanych książkach o dużych nakładach. Brak analogicznych, lecz mniej propagandowych publikacji, jest dotkliwy.

Stanisław Michalkiewicz to nie ten aktywny współcześnie publicysta, piszący z upodobaniem o współczesnych wcieleniach A. Gancwajcha i mnóstwie innych rzeczy..

Umierają językoznawcy znakomici. Ord. Univ.-Prof. Dr. h.c. Gerhard Nickel, M.A., Hon. F.I.L. (1928–2015)

Kwietniowy numer „Zeitschrift für Angewandte Linguistik”, czasopisma poświęconego językoznawstwu stosowanemu, otwiera pożegnalny tekst Wolfganga Kühlweina o wybitnym językoznawcy Gerhardzie Nicklu. Czytelników z Górnego Śląska może zainteresować przede wszystkim to, że Gerhard Nickel urodził się 15 sierpnia 1928 w Kościeliskach (Kostellitz) w powiecie oleskim (Rosenberg, Oberschlesien), obecnie gmina Radłów/Radlau. Zmarł 23 lipca 2015 roku w Stuttgarcie.
Był to człowiek utalentowany i pracowity. Przeżył ewakuację, był w amerykańskim obozie, studiował w Niemczech i Stanach Zjednoczonych. Został językoznawcą anglistą, zajmował się językoznawstwem stosowanym. Nawiązał i starał się utrzymywać więź z rodzinnymi stronami. Pisze Kühlwein:

„Geboren am 15. August 1928 in Kostellitz im damaligen Oberschlesien erlebte der Jugendliche durchaus bereits bewusst Krieg, Flucht und Vertreibung. Seine spätere Reaktion auf diese Erfahrungen verdient Hochachtung: kein Lamento; stattdessen Aufnahme und dauerhafte Pflege von Verbindungen zu seiner Heimatregion, dem nunmehr polnischen Kóscieliska [sic! – A.C.], und darüber weit hinaus Initiierung von wissenschaftlichen Verbindungen zum Nachkriegspolen – mutige Kontakte, die in der Zeit des ‚Kalten Krieges’ im Osten wie im Westen alles andere als karriereförderlich, ja sogar suspekt waren. Nickel wollte helfen, Polen und Deutschland wieder zu einander finden zu lassen, und als Instrument dafür stand ihm sein Fach(wissen) zur Verfügung.” (s. 1–2)

W 1996 roku otrzymał honorowy doktorat na Uniwersytecie Opolskim. Jako o „dumie ziemi oleskiej” pisała o zmarłym językoznawcy w 2010 roku Ewa Cichoń.

Gerhard Nickel (1928–2015)

Źródło zdjęcia: Uniwersytet w Stuttgarcie.
Różnice między narodami i językami mogą być przyczółkami mostów.

Po śląsku na Wielkanoc

Z życzeniami wielkanocnymi sprawa jest mocno podejrzana. Jeśli ktoś poważnie bierze święte i straszne tajemnice, które chrześcijanie czczą i przeżywają podczas triduum paschalnego, to wysyłanie spoilera, że grób pusty wpośród postu może być pewną niestosownością.
Ale ja dziś, w Wielką Sobotę, ze skrzynki pocztowej wygarnąłem piękny prezent od internetowego Kamrata — Jana Kaintocha i jego Żony Ewy z Pszowa.
Zapraszam do obejrzenia, przeczytania, namysłu i ucieszenia się wraz ze mną.

Kaintoch_Wielkanocnie-001

 

Wiersz znajduje się w książce Ślonskie wiersze wydanej w sierpniu roku 2014.
Kaintoch_Wiersze_okładka-001

Do rymu po naszymu. Książka Stanisława Neblika

Ukazała się nowa książka po śląsku Do rymu po naszymu, czyli ślōnski miszmasz, Kotórz Mały 2016. Jej autorem jest Stanisław Neblik, znany licznym czytelnikom jako Fojerman. Pseudonim wziął się z tego, że autor pracował jako zawodowy strażak. Książkę wydało zasłużone i dynamicznie się rozwijające wydawnictwo Silesia Progress. Spotkało mnie wyróżnienie – zostałem zaproszony do napisania kilku słów wstępu.

Czego mi w publikacji brakuje? Spisu treści! A nawet dwóch rzeczy: spisu treści i alfabetycznego indeksu tytułów, bez których orientacja w książce zawierającej 243 utwory (mono żech sie nie chachnył) jest nader kłopotliwa.

Kopiuj  z Neblik 2016 - 0001 Kopiuj  z Neblik 2016 - 0002

Po śląsku w Piekarach Śląskich

Echa Dnia Języka Ojczystego

Jedno z ech dobiegło z Piekar Śląskich. Tamtejsza aktywistka, pani Helena Leśniowska, prezes miejscowego koła Związku Górnośląskiego, zorganizowała czytanie po śląsku w domu kultury w Dąbrówce Wielkiej (to dzielnica Piekar, niegdyś samodzielna gmina, znana z kultywowania tradycyjnego stroju). „Dziennik Zachodni” zdał 25 lutego 2016 r. relację z wydarzenia:

- „Ślonsko godka” to element naszej kultury, naszego hajmatu*. Jest nam bliska i w tym tkwi jej magia. Nie tylko jest bliska tym, którzy tutaj na Śląsku się urodzili, ale też tym, którzy tu przyjechali, stwierdzili, że to jest ich miejsce do życia i uczą się gwary śląskiej – mówi Leśniowska. – Zależy nam, aby ten język razem z moim pokoleniem nie zaginął. Trzeba dbać o niego, pielęgnować go i stale podejmować działania promujące śląski. Ważne jest też, by zachęcać kolejne, młode pokolenia, żeby chciały się nim posługiwać.

Pani Helena Leśniowska zredagowała książkę pt. Rajza z piekarskôm godkôm. Nakład wyczerpany, ale gdyby ktoś chciał mi ją podarować, chętnie przyjmę  8-)
* Hajmat — to jest takie miejsce, gdzie się jest u siebie.

Nowy słowiański język literacki

Osiemnaście lat temu ogłoszono, że powstał nowy słowiański język literacki — język rusiński. Ilustruje to publikacja A New Slavic Language Is Born. The Rusyn Literary Language of Slovakia, Columbia University Press, New York 1996.

Pełnoletność zdecydowanie temu językowi w warunkach wolności służy. W Preszowie jest językiem prac naukowych, jest wykładany. Nie kwestionuje się ani jego istnienia, ani zasadności kodyfikacji.

Coś takiego można powiedzieć również w chwili, gdy w ramach serii Canon Silesiae – Bibliŏtyka Tumaczyń wydano książkę Dante i inksi. Poezyjŏ w tumaczyniach Mirosława Syniawy, Kotōrz Mały 2014.

Wiele jeszcze o tych przekładach zostanie napisane. Jeśli jednak tłumaczenia tworzą język literacki, język literatury, to w kategoriach stworzonych przez Aleksandra Duliczenkę uznałbym, że górnośląski mikrojęzyk literacki nie jest już in statu nascendi, ale że właśnie się narodził.

I tyle. Jeśli Dante z Wergiliuszem rozmawiają po śląsku (a pamiętamy, że całkiem niedawno w tej samej serii wydano przekład Prometeusza skowanego Ajschylosa, dokonany przez prof. Zbigniewa Kadłubka), to mamy literaturę. Ortografia i gramatyka wyglądają dobrze, choć oczywiście o szczegółach można dyskutować*, ale najlepiej czynić to na gruncie nowej dziedziny slawistyki — filologii śląskiej. To nowy etap rozwoju, którego nie wolno przegapić ani zbagatelizować.

Dante i inksi 01 Dante i inksi 02

* Drodzy Górnoślązacy, jaki jest dopełniacz liczby pojedynczej rzeczowników, które odpowiadają polskim wyrazom plemię, ramię, brzemię, imię, ciemię, a także cielę, źrebię? Odpowiedzi najlepiej kierować na adres artur.czesak[małpa]gmail.com

Śląskie pieśniczki. Rejestr korzyści

Dostałem w prezencie, więc lepiej od razu ujawnić, niż po jakimś czasie się tłumaczyć.
Prezentodawczyni ogromnie dziękuję.

Są to skarby z dawnych wieków. Współcześnie je zebrał Adam Okun.

Książkę zadedykował Adolfowi Dygaczowi i Helenie Paszendowej „w dowód pamięci i wdzięczności”.

Ostatniej pieśni ze zbioru można posłuchać dzięki Henrykowi Postawce (współpracuje chyba z Adamem Okunem) w rozwijającym się serwisie slonskie.eu.

Śląskie pieśni ludowe - 0107 Śląskie pieśni ludowe - 0108 Rybnickie - Okun - Pieśni - 0115 Rybnickie - Okun - Pieśni - 0116 Rybnickie - Okun - Pieśni - 0117 Rybnickie - Okun - Pieśni - 0118 Rybnickie - Okun - Pieśni - 0119 Rybnickie - Okun - Pieśni - 0120 Rybnickie - Okun - Pieśni - 0121

 

NOTY BIOGRAFICZNE O INFORMATORACH  HELENA PASZENDA urodzona 27 lipca 1929 r. w Książenicach, sołtyska i przewodnicząca KGW, zmarła 9 stycznia 2012 r. MARTA KOCJAN urodzona 19 grudnia 1921 r. w Książenicach, podała m.in. pieśń Gnała pastyreczka doliną, zmarła 1 sierpnia 2008 r. GERTRUDA WAŁACH urodzona 18 kwietnia 1922 r. w Książenicach, zmarła 29 stycznia 2007 r. ANNA ZACHER urodzona 5 marca 1922 r. w Książenicach, zmarła 14 kwietnia 2012 r.  HILDEGARDA GREINER urodzona 11 marca 1941 r. w Książenicach, nadal śpiewa. ERYKA HANAK urodzona 27 stycznia 1939 r. w Książenicach, nadal śpiewa. STEFANIA SKUPIEŃ urodzona 26 grudnia 1935 r. w Książenicach, podała m.in. pieśń Miły Boże gody idą, zmarła 10 sierpnia 2011 r. WALESKA KOTULA urodzona 14 czerwca 1922 r. w Wilczej, zmarła 13 kwietnia 2008 r. MARIA MACHOCZEK urodzona 25 sierpnia 1919 r. w Rudzie Śląskiej, zmarła 15 sierpnia 2009 r. Adam Okun Śląskie pieśni ludowe z okolic Rybnika Recenzent prof, dr hab. Alojzy Kopoczek Redakcja Robert Ratajczak Współpraca Sabina Zarzycka Korekta Anna Cieśla Projekt okładki, typografia i DTP Wojciech Grzegorzyca Zdjęcia Adam Okun, Ernestyn Steuer i archiwum autora Na okładce – Helena Paszenda, śpiewaczka ludowa z Książenic w stroju rybnickim © Copyright by Adam Okun Druk i oprawa Drukarnia Archidiecezjalna Katowice ISBN 978-83-60891-62-9 Wydawca Agencja Reklamowo-Wydawnicza „Vectra” Czerwionka-Leszczyny 2014 www.arw-vectra.pl SPIS TREŚCI SŁOWO OD AUTORA 11 PIEŚNI ZALOTNE I MIŁOSNE 23 1. W RYBNIKU NA WIEŻY MALOWANY LEŻY 2Ą 2. OD RYBNIKA DESZCZ IDZIE 25 3. W RYBNIKU MIASTECZKU PRZEKRASNYM 26 4. PRZEZ TA KSIĄŻEŃSKO WIEŚ JEST TAM CHODNICZEK JEST 27 5. PRZED TĄ NASZĄ SIENIĄ ROŚNIE JARZĘBINA 28 6. WCZORAJ DESZCZ PADÓŁ, DZISIEJ POGODA 29 7. JECHOŁ PRZEZ DŁUGIE POLECZKO 30 8. W KSIĄŻENICACH U TOPOLA KOŃ UWIĄZANY 31 9. CZYŚ TY NIE WIEDZIAŁA, CZYŚ TY NIE SŁYSZAŁA? 32 10. GDYBYCH JO MOGŁA BYĆ PTOSZKIEM KREGULOSZKIEM 33 11. CHCIAŁO SIE ZOSI JAGÓDEK 34 12. U JEDNEGO OBERFESZTRA 35 13. OD RYBNIKA SYPANO DRÓŻECZKA 36 14. PRZYJECHOŁ NA SMOWY 37 15. ŚWIYCI MI MIESIĄCZEK WYSOKO NA GANKU 38 16. PRZED TĄ NASZĄ SIENIĄ CIECZE WODZICZKA 39 17. ROJĄ MI SIE PSZCZOŁY 40 18. MAMULICZKO MOJA SPRZEDEJCIE TA KROWA 41 19. TY SIODŁOCZY SYNIE 42 20. LEĆ GŁOSIE PO ROSIE, PO DROBNEJ LESZCZYNIE 43 21. W ZIELONYM OGRODZIE JABŁUSZKA NA DRZEWIE 44 22. KUKUŁECZKA KUKO, JARZĘBINY SZUKO 45 23. WYLECIAŁA JASKÓLINKA Z RANA 46 24. KUKUŁECZKA KUKO, SERCE WE MIE PUKO 47 25. Z NIEDZIELICZKI NA PIEŃDZIAŁEK 48 26. JO JEST KOWOLA SYN 49 27. MAMULKO MOJA BOLI MIE GŁOWA 50 28. NA TYM TO ROZBARKU W JEDNYM DOMIE 51 29. ZA TĄ KSIĄŻEŃSKĄ WSIĄ ZIELYNI SIE TROWKA 52 30. OD BUCZKA DO BUCZKA LISTEK DROBNY 53 31. POD BOREM SOSNA GORAŁA 54 32. BIOŁE RÓŻE, BIOŁE, KTÓŻ WAS POTRZEBUJE? 55 33- HO, SZEROKIE POLE 34. SOJKA NA DĘBIE DZIÓBIE ŻOŁĘDZIE 35. STOI U WODY MYŚLIWCZYK MŁODY 36. HEJ, TAM POD BOREM CHATECZKA 37. DESZCZ IDZIE, WIATR WIEJE 38. CZEMU KALINO W DOLE STOISZ? 39. ŚWIYĆ MIESIĄCZKU, ŚWIYĆ, AŻE DO SIENI 40. JAKECH SZOŁ ROZ KOŁO LASA 41. KI EJ WOJOCZEK MASZERUJE 42. POD MOIM OKIENKIEM CIECZE WODZICZKA 43. W ZIELONYM GAIKU PTASZĘTA ŚPIEWAJĄ 44. LISTECZKU DĘBOWY 45. ROŚNIE CYPRYS, ROŚNIE 46. JEST W OGRODZIE BIOŁO RÓŻO 47. SIEDZIAŁA CYGANKA POZA KRZAKIEM 48. CZERWONE LIŚCIE NA WIŚNI 49. BEZ TA KSIĄŻEŃSKO WIEŚ, JEST TAM ŚCIEŻECZKA, JEST 50. WIDZISZ KOCHANECZKO WIELA GWIAZD NA NIEBIE? 51. GAŁĄZECZKI STOJĄ, LISTKI OPADAJĄ 52. POSZOŁ MIŁY DO SWEJ MIŁEJ DOBRANOC POWIEDZIEĆ 53. CZEMU ANDZIU W LESIE STOISZ? 54. HEJ, KOŁO CIESZYNA STOI LIPECZKA 55. CZEMU TY DZIEWECZKO POD JAWOREM STOISZ? 56. ZACHODZI SŁONECZKO ZA LAS KALINOWY 57. W MOIM OGRÓDECZKU STUDZIENECZKA STOI 58. PRZED TĄ NASZĄ SIENIĄ SUCHO JARZĘBINA 59- WELE MEGO JEZIORECZKA JEDZIE SYNECZEK 60. BEZ POLECZKO TY DZIEWECZKO 61. NA KONICZKA WSIADOŁ 62. SLECIOŁ LISTEK Z JAWORU 63. SZTYRY KONIE WE DWORZE 64. OJ, JASIU, MÓJ JASIU 65. DZIEWECZKO Z PORĘBY 66. A W NIEDZIELA RANO, NIŻ SŁONECZKO WSCHODZI 67. TROWICZKA JUŻ ZESIECZONO 68. KTÓRĘDY JASIU POJEDZIESZ? 69. W LESIE, W LESIE NA PASIECE 70. PRZY STUDZIENCE SIEDZIAŁA 71. KAJ DZIEWECZKI IDZIECIE? 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 PIEŚNI KOMICZNE I ŻARTOBLIWE 97 72. WY RYBNICKIE DZIEWECZKI, KAJ WY MOCIE WIONECZKI? 98 73. MIAŁABYCH JO KAWALERA 99 74. NA GÓRZE U SIODŁOKA 100 75. POD TĄ BRONNĄ KLACZĄ PODKOWY SIE TRACĄ 101 76. POSZŁA BABA DO SĄSIADA 102 77. DZIEWECZKO, DZIEWECZKO, ZŁOTY KORALIKU 103 78. SIEDZI PTOSZEK W CZORNYM LESIE Ю4 79. SIEDZI PTOSZEK NA KANAPIE 105 80. SKĄD ŻEŚCIE TO DZIOŁCHY SĄ? 106 81. PIYKŁA BABA CHLYB 107 82. OBEJRZYJCIE WY DZIEWECZKI, JACY CHŁOPCY PYSZNI 108 83. WELE DROGI OSET, TO KOLĄCE ZIELE 109 84. BIŁY SIE HEBAMY 110 85. W CZORNYM LESIE PTOSZEK NIESIE 111 86. NA NIEBIESKIM MIESIĄCZKU GWIOZDECZKI MIGAJĄ 112 87. MÓJ OJCIEC BYŁ WOJEWODĄ 113 88. JAKECH BYŁ MŁODZIEŃCEM CHODZIŁECH POD WIEŃCEM 114 89. CÓRKA KARCZMARZA, SYN OGRODNICY 115 90. KOMU DOBRZE, TEMU DOBRZE, ALE MIE NIE BARDZO ll6 91. POSZOŁ CHŁOP DO LASA CEPEM ŚCINAĆ DĘBY 117 92. Z TAMTEJ STRONY WODY KAPUSTECZKA SADZĄ ll8 93. OJ, KTÓRĘDYŻ TO, KTÓRĘDYŻ DZIEWCZE DO CIEBIE? 119 94. JAK JO IDA Z KARCZMY DO DOM 120 PIEŚNI BALLADOWE, RODZINNE I ZAWODOWE 123 95- TAM W RYBNIKU NA RYNECZKU 124 96. GORAŁA LIPKA, GORAŁA 125 97. GNAŁA PASTYRECZKA DOLINĄ 126 98. USNYŁA DZIOŁCHA POD LELUJĄ 127 99. USIADŁA W OGRODZIE NA BIOŁYM KAMIENIU 128 100. SZOŁ SOBIE MACIEK KULAWY 129 101. ZA EBRU FALĄ 130 102. TAM NA „BEACIE”, W TYM LESIE 131 103. WYJEŻDŻEJ FURMANKU 132 104. TRĄBIĄ, TRĄBIĄ, BĘBNY BIJĄ 133 105. ZA GÓRAMI U SIODŁOKA 134 106. STOI W POLU KRZYŻ 135 107. MIOŁ JEDEN OJCIEC TRZY CERY 136 108. SZŁA DZIEWECZKA PRZEZ LAS 137 IO9. NA PIĘKNEJ ŁĄCE ZIELONEJ 138 110. PŁYNIE RZEKA OD STRUMIENIA 139 111. SPOKOJNY WIECZÓR, CICHY, MAJOWY 140 112. PIĘKNA ELFRYDA POSZŁA DO GAJU 141 113. TAM W LESIE, W DOLINIE 142 114. ZAKOCHOŁ SIE MŁODZIENIOSZEK W PANNIE 143 115. SIEDYM LOT STARO DZIEWCZYNKA BYŁA 144 ll6. W TYCH KLASZTORNYCH MURACH URSZULANKA MKNIE 146 117. Z BOGIEM, Z BOGIEM 147 ll8. WĘDROWNY Z OBCZYZNY POWRACA 148 119. OJ, NI MOSZ TO, NI MOSZ, JAK NASZEJ NIEWIEŚCIE 149 120. NIEDOBRY TEN OSET, CO SIE W POLU RODZI 150 121. RANO, RANO, RANIUSIEŃKO 151 122. MOJA MAMULICZKO ŚNIŁO MI SIE W NOCY 152 123. WIECZÓR SŁONKO NA ZACHODZIE 153 124. RÓŻO Z CIEBIE, RÓŻO 154 125. NA BIOŁYM KAMIENIU SIEDZIAŁA 155 126. ŚWIYĆ MIESIĄCZKU POMALUTKU 156 127. KTÓŻ TAM KLUPIE POD MYM OKIENECZKIEM? 157 128. UŚNIJŻE MI, UŚNIJ 158 129. EJ, PYRSI, PYRSI ROSICZKA 159 130. CZYJEŻ TO POLECZKO NIEORANE? 160 131. JEDNO DZIEWCZE CHCIAŁO RANO WSTAĆ 161 132. SZŁA LISECZKA DROGĄ 162 133. GDY GÓRNIK RANO STOWO 163 134. IDZIE GÓRNIK Z ROBOTY 164 135. PO POLU CHODZIŁA 165 136. ZACHODŹ SŁONKO, ZACHODŹ 166 137. O BOŻE, MÓJ BOŻE Z WYSOKIEGO NIEBA 167 138. MIŁY BOŻE GODY IDĄ 168 NOTY BIOGRAFICZNE O INFORMATORACH 170 SŁOWNIK WYRAZÓW GWAROWYCH 173 

Brzechwa po kaszubsku i śląsku

Nie jest to najnowsza nowość, ale wciąż. Z radością obwieszczam, że Wydawnictwo Oskar (Gdańsk) wydało wybór wierszy Jana Brzechwy po kaszubsku i po śląsku.

Tylko kaszubski uznany jest przez prawo i państwo za język (regionalny). Tym bardziej się należy wydawnictwu szacunek za promowanie tego „słabszego”, podlegającego być może „miękkiej dyskryminacji”.

Tłumaczami są Tomasz Fopke (Brzechwa dzecoma — skaszëbił Tómk Fópka) i Marek Szołtysek (Brzechwa dlo dziecek — na ślonsko godka przełonaczoł…).

Oto okładki:
Brzechwa 2014 - 0067 Brzechwa 2014 - 0066

Tyska wersja śląszczyzny urzędowej

RMF donosi, że w tyskim urzędzie miejskim w tamtejszym urzędomacie pojawiły się instrukcje po śląsku.

Na zdjęciu czytamy m.in. Bierěmy inoś banknoty, wydowomy inoś klepoki.

Klepoki to bilon.

Zdaje się, że to ortografia pochodząca od Dariusza Dyrdy, dziennikarza i autora jednej ze śląskich gramatyk. Świadczy o tym literaě.

Pomysł z pewnością wzmacniający wizerunek urzędu jako przyjaznego mieszkańcom.