Zmarła Anna Karasiowa

Anna Karasiowa pracowała w krakowskiej pracowni Instytutu Badań Literackich PAN nad Słownikiem polszczyzny XVI wieku, znawczyni tekstów dawnych.

Nekrolog Anny Karasiowej Źródło: nekrologi.wyborcza.pl

Nekrolog Anny Karasiowej Źródło: nekrologi.wyborcza.pl

Redakcja Słownika pamięta.

Czeka na wydanie lub wydawcę pełne, naukowe opracowanie Żywotów… ks. Piotra Skargi, które Zmarła przygotowała wraz z J. Duską.

Kontakt z Towarzystwem Pomocy im. św Brata Alberta: 
http://www.bratalbert.org/

Geograf Bawarski, okolice Rybnika i Wrocławia

Wiele już atramentu, farby drukarskiej, tonerów i ekranowych pikseli zużyto, by zinterpretować to, co się znajduje w dziele Descriptio civitatum et regionum ad septentrionalem plagam Danubii tzw. Geografa Bawarskiego, spisanym ok. 845 r.
Jak mogły brzmieć nazwy, np. Sleenzane i Golensizi, które zaznaczyłem ramką?

Geograf Bawarski - Descriptio civitatum, Sl. Gol.

171. urodziny największego polskiego językoznawcy

Gdyby był został prezydentem Rzeczypospolitej, to byłby to fascynujący punkt odniesienia. Jednak los potoczył się inaczej.
Dzisiaj urodziny Jana Niecisława Ignacego Baudouina de Courtenay (13 marca 1845 – 3 listopada 1929). Był to uczony wybitny, człowiek prawy i bezkompromisowy. Coraz bardziej fascynujący i inspirujący. Jako językoznawca – oryginalny, szukający własnej drogi, wytyczający szlaki wciąż kuszące.
Poczytać można w Wikipediach o Baudouinie.

To po śląsku

Bo, zdaje się, poczucie śląskości przekracza nie tylko granice państw i systemów ortograficznych nauczanych w szkole. Tak pisała poetka z Opawy:

Emilie Gudrichová

Ta řeč moja slezská,
choť se ňum poměta,
ona tu žiť budě,
do skonaňa  světa.

Šumnum slezskum řečum
pověda dědina
a ta řeč na světě
pro mě je jedina.

(
http://opavskeslezsko.webnode.cz/
)

Dzień Języka Ojczystego 2016

Chciałbym pokazać dwa miejsca, gdzie robi się coś dla języków nieoczywistych — dziś mazurski i śląski.

Najciekawsze zdarzenie ostatnich dni to próba tworzenia literatury po mazursku. Ze względu na demograficzną katastrofę 1945 i kolejnych fal emigracyjnych na Mazurach mało jest samych „mazurskojęzycznych” Mazurów. Ich gwara (język, mowa, etnolekt) nie ma więc obecnie potencjału terytorialnego i społecznego – w zasadzie nie ma miejsc, gdzie istnieje zwarta społeczność mazurska, porozumiewająca się po mazursku.
Piotr Szatkowski, skądinąd rewitalizator języka pruskiego, w Przeglądzie Bałtyckim zamieścił interesujący artykuł o Mazurach i mazurskiej godce, a nawet walentynkowy wierszyk.

Na blogu zaś Rafała Szymy ukazał się „fanowski” przekład opowiastki Janoscha Oh, wie schön ist Panama.

– Pa-na-ma – przeczytoł Miś. – Krzinka przipłynyła z Panamy, a Panama wōniŏ na banany. Ach, Panama to je kraj moich marzyń – pedzioł.
Polecioł gibko do dōm i aże do nocy ôsprawioł Tigerkowi ô Panamie.
– Wiysz – padoł – we Panamie wszyjsko je dużo gryfniyjsze. Bo Panama cŏłkŏ wōniŏ na banany. Panama to je kraj naszych marzyń. Jutro blank rano muszymy wyruszyć do Panamy. Co powiysz, Tigerku? (…)
Możnŏ powiysz, co Miś i Tigerek zrobiliby nŏjlepij, jakby ôstali dōma?
Co by sie niy skamali dugim wandrowaniym?
Ô niy! Wtynczŏs by niy trefili Lisa ani Wrōny. Niy trefiliby tyż Hazŏka ani Jyża i nigdy by sie niy dowiedzieli, jako przitulnŏ może być takŏ piyknŏ, miynkućkŏ zofa.

Czujmy się przytulnie w ojczystym lub matczynym języku.

Anna Szmajda

Panią Annę Szmajdę pytają zapewne wciąż osoby, które poznaje, jak to jest być… no właśnie, nawet słowo jakieś nieoczywiste — Łemkinią.

Pani Anna Szmajda zdawała w roku 2015 jako jedyna osoba w Polsce maturę z języka łemkowskiego.

Napisali o tym w Wysokich Obcasach. I bardzo dobrze, że napisali. Podziwiam osoby, które dokonują wyboru bycia nie tylko osobami prywatnymi, ale podejmują się nieść dziedzictwo swojego narodu w kolejnym pokoleniu.

Dyskusja i refleksja. Tożsamość śląska się zmienia i buduje

A to konferencja śląskoznawcza po śląsku,
a to Olimpiada Wiedzy o Górnym Śląsku,
a to silesianistyka na Uniwersytecie Śląskim się tworzy,
a to portret współczesnego, niekiedy w Internecie „zrodzonego” Ślązaka.
Tworzy się też śląski Facebook.

Ależ się dzieje.

http://tuudi.net/2015/04/27/kim-jestesmy-szkic-wspolczesnego-mlodego-slazaka

http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3812699,uniwersytet-slaski-otwiera-studia-slaskie-silesianistyka-elitarna-nie-tylko-dla-slazakow,1,id,t,sa.html

Jan Reychman (1910–1975)

Córka profesora Jana Reychmana przypomniała skromnym nekrologiem na stronach wyborczej.pl, że 11 stycznia minęła 40. rocznica jego śmierci.
Wybitny uczony, historyk i znawca języków, więc języko-znawca. Znawca Węgier, Albanii, turkolog.
W książeczce Od wieży Babel do językoznawstwa porównawczego mnóstwo faktów, niezmiernie interesująco i szczegółowo przedstawił rozwój lingwistyki.
Niesmacznie się czyta ciągłe wycieczki „antymistyczne”. Klimat epoki, wymagania wydawcy, może jakaś nuta osobista.

Oprócz tej książeczki ważne dla mnie są przyczynki, które publikował w Języku Polskim na temat słownictwa pochodzenia węgierskiego w gwarze Łapsz Niżnych na Spiszu (1956).